1

Temat: Czy muszę tłumić struny?

Witam, jestem początkującym gitarzystą i mam drobne wątpliwości co do tłumienia strun przy niektórych akordach. Uczyłem się kiedyś paru chwytów niestety bez pomijania i teraz sprawia mi to trudność tłumić choćby strunę e6 kciukiem. Czy jest to takie ważne żeby grać akordy koniecznie bez tej jednej struny? Jak sobie porównam obie wersje to brzmią prawie identycznie? Jeśli niepomijanie jest herezją gitarową:D to może istnieją jakieś prostsze metody tłumienia?

2

Odp: Czy muszę tłumić struny?

Jeśli Ci to nie przeszkadza to graj  bez tłumienia, graj tak, aby brzmienie odpowiadało Tobie. Jeśli różnice w brzmieniu są nikłe, a tobie lepiej gra się bez tłumienia to graj bez. Nie ma musu, Nikt Cię za to nie pobije za brak tłumienia tongue

Satani, satani in amus dignita
Satani, satani e vade retro sagitta
Schecter Omen 6 + Crate Fw 15 R + Krank Distortion Maximus[DIY]

3

Odp: Czy muszę tłumić struny?

Ja dopiero po paru latach gry dowiedziałem się, że teoretycznie powinienem tłumić te struny. Zwróć uwagę, że w większości przypadków jeżeli nie tłumisz to nie grasz innego akordu, tylko ewentualnie jakiś przewrót, a to nie jest tak duża różnica w brzmieniu.

Tak młody jak dzisiaj nie będziesz już nigdy. Bierz gitarę i graj!
Gitara dla początkujących
Ćwiczenia słuchu dla gitarzystów

4 (edytowany przez GeNeX 2013-07-27 22:18:43)

Odp: Czy muszę tłumić struny?

Zależy jak bardzo masz na uwadze dokładność. O ile zagranie 6 struny przy akordzie C jest po prostu przewrotem, tak wzbudzenie więcej ilości strun niż 4 przy akordzie D jest już strasznym fałszem.
W skrócie - na pewno nie stracisz na tym, jak nauczysz się tłumić. Ja jednakowoż nigdy nie robię tego kciukiem, polecam użyć do tego palców lewej ręki (ot, lekko dotykać odpowiedniej struny podczas przyciskania innej). No i próbuj zwyczajnie nie szturchać za dużo strun przy biciu smile
Pozdrawiam i powodzenia.

Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpick
GG: 5042784

5

Odp: Czy muszę tłumić struny?

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i umocnienie mnie w mojej "technice":D Myślę że będę się starał tłumić, jak radzi GeNeX ale cieszę się że pomijanie tej reguły nie jest jakąś tragedią smile Dzięki za pomoc i myślę że temat można już zamknąć.

6

Odp: Czy muszę tłumić struny?

GeNeX napisał/a:

Zależy jak bardzo masz na uwadze dokładność. O ile zagranie 6 struny przy akordzie C jest po prostu przewrotem, tak wzbudzenie więcej ilości strun niż 4 przy akordzie D jest już strasznym fałszem.
W skrócie - na pewno nie stracisz na tym, jak nauczysz się tłumić. Ja jednakowoż nigdy nie robię tego kciukiem, polecam użyć do tego palców lewej ręki (ot, lekko dotykać odpowiedniej struny podczas przyciskania innej). No i próbuj zwyczajnie nie szturchać za dużo strun przy biciu smile
Pozdrawiam i powodzenia.

I właśnie teraz powinniście na mnie wylać pomyje, bowiem po tylu latach nauki gry dowiedziałam się, że trącanie 6 struny przy C jest przewrotem. A dla mnie było to naturalne i nigdy dotąd się nad tym nie zastanawiałam. To znaczy, kiedy rozkładałam ten akord i grałam poszczególne dźwięki, to tej struny nie ruszałam, ale kiedy tego nie robiłam... Oj, była 6, była. Ale co do 4 strun przy D to było dla mnie jasne, że się więcej nie tyka. Kiedyś mi ktoś powiedział, że lepiej będzie, jeśli dla bezpieczeństwa przy D szarpnę tylko 3 struny. Ale o jakie bezpieczeństwo chodzi? Przecież to nie takie trudne panować nad prawą ręką... smile

7

Odp: Czy muszę tłumić struny?

Jeżeli przy chwycie D szarpniesz tylko 3 struny (zakładam, że chodzi o te cieńsze) to również robisz przewrót, bo pomijasz dźwięk D.

Tak na prawdę to jedynym kryterium jest to czy to dobrze brzmi i pasuje.

Tak młody jak dzisiaj nie będziesz już nigdy. Bierz gitarę i graj!
Gitara dla początkujących
Ćwiczenia słuchu dla gitarzystów

8

Odp: Czy muszę tłumić struny?

Jeden z postów w tym temacie tak mnie zaintrygował, że postanowiłem się zarejestrować smile

Zależy jak bardzo masz na uwadze dokładność. O ile zagranie 6 struny przy akordzie C jest po prostu przewrotem, tak wzbudzenie więcej ilości strun niż 4 przy akordzie D jest już strasznym fałszem.

Moim zdaniem powyższe stwierdzenie jest nieprawdziwe. 5-ta struna to przecież A, które jak wiemy wchodzi w skład akordu D-dur.
Brzmienie tego akordu przy zagraniu 5-ciu strun może się komuś nie podobać, ale na pewno nie nazwałbym tego fałszem.
Jedyna struna, której nie powinno się uderzać grając akord D-dur to struna 6-ta