1 (edytowany przez sezam2 2012-08-06 12:47:19)

Temat: Wasza historia z opuszkami

Witajcie gitarzyści                                                                                                                                 Chciałabym  was prosić żebyście opisali wasze zmagania, waszą historie z bolącymi opuszkami, bo każdy chyba wie,że na początku opuszki bardzo bolą.                                                                            Teraz opiszę wam moje zmagania z opuszkami. Więc gdy dostałam gitarę byłam bardzo szczęśliwa ale już dzień pózniej pojawiły się problemy. Bolały mnie opuszki. Przez pierwsze 3 miesiące  tylko trochę ale pózniej było coraz gorzej. Parę dni temu( gram na gitarze 4 miesiące) chciałam nauczyć się kolejnej piosenki i pomyślałam, że znowu po paru minutach zaczną mnie boleć opuszki ale złapałam jeden chwyt, drugi, trzeci i zauważyłam, że nie dość,że umiem grać już tą piosenkę to opuszki mnie nie bolą.Od tego czasu gdy już nie bolą mnie opuszki gram na gitarze o wiele więcej niż przedtem.     Zachęcam was do napisania waszej histori / zmagań z opuszkami!

Początkująca

2 (edytowany przez Bezimienny 2012-08-08 07:35:49)

Odp: Wasza historia z opuszkami

Bolały, krwawily, pekaly i przestaly taka krótka historia

Rozwiniecie

Bardzo bolały, troche krwawily,  wiele razy pekaly aż wreszcie  przestaly taka krótka rozwinieta historia

Satani, satani in amus dignita
Satani, satani e vade retro sagitta
Schecter Omen 6 + Crate Fw 15 R + Krank Distortion Maximus[DIY]

3

Odp: Wasza historia z opuszkami

Na początku mnie nie bolały, potem się utwardziły, skóra zaczęła schodzić i dopiero wtedy mnie bolały i ciągle tak mam, utwardzają się, skóra schodzi i ból nadchodzi. (gram 5 miesięcy)

4

Odp: Wasza historia z opuszkami

Duel77 napisał/a:

Na początku mnie nie bolały, potem się utwardziły, skóra zaczęła schodzić i dopiero wtedy mnie bolały i ciągle tak mam, utwardzają się, skóra schodzi i ból nadchodzi. (gram 5 miesięcy)

Nie martw się, też tak miałem. Teraz ta warstwa która była pod skorupką też jest twarda, skorupa już się nie robi i nie bolą. Wszystko w swoim czasie smile

Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpick
GG: 5042784

5

Odp: Wasza historia z opuszkami

mi jak na razie nic nie boli lecz jakoś nie lubię opuszkami palców mocno ściskać czegokolwiek no i to mi troche granie utrudnia lecz z fobiami trza walczyć.

6

Odp: Wasza historia z opuszkami

Fajnie, że napisaliście ale może troszeczke bardziej rozbudujcie.

Początkująca

7

Odp: Wasza historia z opuszkami

mi nic nie twardnieje bo mam miękie struny i łątwo je sie wbija w progi.

8

Odp: Wasza historia z opuszkami

sezam2 napisał/a:

Fajnie, że napisaliście ale może troszeczke bardziej rozbudujcie.

Uhu, proszę, jakie wymagania. A tu za bardzo nie ma o czym pisać.
Moja gitara pamięta pot, ból, łzy i nawet krew.
Kiedy zaczęłam, było pięknie... Dopóki nie zaczęły mnie boleć palce. Bolały, czasem skóra pękła, krew zabrudziła strunę... Później naskórek jakoś tak stwardniał, że zdarzało mi się drzeć rajstopy tudzież pończochy, które wkładałam smile Ale palce bolały nadal. Ten problem z bólem, krwią i twardnieniem trwał tak jakoś około roku, a teraz nie ma już niczego, prócz twardego naskórka na opuszkach palców lewej dłoni. I tyle. Zmagania były mocne, ale nie próbowałam w żaden sposób koić tego bólu, np. wkładaniem pulsujących ciepłem palców do chłodnej wody, co mi poradził starszy kolega. W ogóle nie uważałam tego za dobry sposób, zresztą, niechże ktoś spróbuje znaleźć różę bez kolców. Jak mówili starożytni Rzymianie: Ardua prima via est.

9

Odp: Wasza historia z opuszkami

O, ja mogę dodać, że przy oburęcznym tappingu miałem problem z prawą ręką - miałem kiedyś odcięte pół opuszka palca wskazującego, został przyszyty i teraz na środku mam bliznę - gdy uderzełem tym w strunę czułem (i wciąż trochę czuję) spory ból.

Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpick
GG: 5042784

10

Odp: Wasza historia z opuszkami

ogólnie to wracam do gitary ale swego czasu parę lat temu gdy zaczynałem przygodę i poznałem podstawowe chwyty próbując nimi coś zagrać , nadszedł moment w którym na opuszkach pojawił się siny tunel od trzymanych strun. Nie mogłem dociskać strun do progu bo po prostu bolało. Nie leczyłem tego niczym, samo przyszło samo zniknie. Oczywiście zmniejszyłem częstość grania. Z czasem zrobiły się opuszki twarde i szorstkie.
Po kilku letniej przerwie moje opuszki znów były piękne i gładkie ale nie boję się powrotu sinych tuneli. Po za tym już nie bolą opuszki jak za pierwszym razem, gdzieś pod skórą wyrobiły się opuszuki

pozdrawiam

11

Odp: Wasza historia z opuszkami

a nie da się założyć ochraniaczy jak w krawcowe maja tongue hihih

12 (edytowany przez Duszek*91 2012-08-09 12:47:37)

Odp: Wasza historia z opuszkami

Tomaszu drogi, w przypadku krawcowych to naparstki. Ale gitarzystom nic nie powinno przeszkadzać. Ach, cóż to za przyjemność czuć, jak place dociskają strony do gryfu. Mój przyjaciel porównał to do stosunku po cichu, kiedy rodzice są w drugim pokoju, a drzwi nie zamknięte. Cud, miód, maliny. Nawet wschód słońca nad morzem nie może się z tym równać.

13

Odp: Wasza historia z opuszkami

Bezimienny napisał/a:

Bolały, krwawily, pekaly i przestaly

Krwawiły? Matko, to coś ty robił z tymi paluchami? Nie potrafię sobie wyobrazić, jak od grania można sobie rozwalić palucha.

14

Odp: Wasza historia z opuszkami

Mifal napisał/a:
Bezimienny napisał/a:

Bolały, krwawily, pekaly i przestaly

Krwawiły? Matko, to coś ty robił z tymi paluchami? Nie potrafię sobie wyobrazić, jak od grania można sobie rozwalić palucha.


Paznokcie mu sie cofneły ;}

15

Odp: Wasza historia z opuszkami

Mam gitarę od 2 lat, ale dopiero gdy zaczęłam grać bardziej intensywnie (wcześniej brak motywacji big_smile) opuszki zaczęły twardnieć i skóra pękała, teraz najbardziej boli kiedy gram z tabulatury hmm

16

Odp: Wasza historia z opuszkami

Dlaczego akurat jak grasz z tabulatury? A jak ze słuchu to mniej boli? Osobliwe...

Epiphone Futura CUSTOM Prophecy EX, Cort KX-5 Katana, Fender CD-60 + Laney IRT Studio (CRATE FW 15R) + Harley Benton G212 V30 + Digitech Bad Monkey + MXR M-116 Fullbore Metal + Zoom G3X

17 (edytowany przez Bezimienny 2012-08-10 12:28:54)

Odp: Wasza historia z opuszkami

Mifal bo jak ja gralem to nie bylo "paluszki mnie bolo, wiec przerwa". Tylko gralem dalej az zrobily sie ranki i krew pociekla. Mam swoje wytyczne i powoli je realizuje wink

@Ellon Nutteli chodzi chyba o to ze jak grala chwytami to mniej bolaly paluchy

Satani, satani in amus dignita
Satani, satani e vade retro sagitta
Schecter Omen 6 + Crate Fw 15 R + Krank Distortion Maximus[DIY]

18

Odp: Wasza historia z opuszkami

Dokładnie smile pojedyncze dociskanie strun bardziej boli niż granie akordów.. wink

19

Odp: Wasza historia z opuszkami

Pamiętajcie, by nie naciskać za mocno.
Zróbcie małą próbę - połóżcie palec przy jakimś progu, delikatnie, nie dociskając. Zacznijcie kostkować tą strunę, cały czas naciskając coraz mocniej. Zapamiętajcie siłę użytą do naciśnięcia gdy dźwięk jest czysty i nic nie brzęczy - tak mocno należy naciskać, nie mocniej.

Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpick
GG: 5042784

20 (edytowany przez Bezimienny 2012-08-11 13:04:31)

Odp: Wasza historia z opuszkami

Jak mocniej przycisne to co sie stanie? W pierwszej gitarze mialem struny oddalone o pol centymetra na 12 progu

Satani, satani in amus dignita
Satani, satani e vade retro sagitta
Schecter Omen 6 + Crate Fw 15 R + Krank Distortion Maximus[DIY]

21

Odp: Wasza historia z opuszkami

Bezimienny napisał/a:

W pierwszej gitarze mialem struny oddalone o pol centymetra na 12 progu

E tam, ja miałem ponad 0,8 big_smile

22

Odp: Wasza historia z opuszkami

Bezimienny, niepotrzebnie męczysz palce i napinasz mięśnie, przez co gra jest mniej komfortowa i możesz częściej odczuwać jakieś bóle.
No i w przypadku początkujących będą bardziej boleć opuszki wink
Jak masz wyżej struny to musisz użyć większej siły, to jasne. Tak jak mówiłem, dobrze sprawdzić ile potrzeba.

Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpick
GG: 5042784

23

Odp: Wasza historia z opuszkami

No u mnie sporo bo mam gitarę klasyczną z metalowymi strunami..

24 (edytowany przez Duel77 2012-08-12 10:01:39)

Odp: Wasza historia z opuszkami

Nutella, to lepiej zmień te struny na nylonowe ,bo Ci mostek nie wytrzyma i przy okazji Ty też możesz oberwać.

25

Odp: Wasza historia z opuszkami

Tak, moja znajoma niedawno mimo moich przestróg założyła metalowe.
I co? Mostek wystrzelił, a naprawa wynosi tyle co wartość gitary.
Uwierz, że dobrze Ci radzimy.

Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpick
GG: 5042784

26

Odp: Wasza historia z opuszkami

Zalezy wszystko od gitary u mnie w piwnicy lezy gitara ktora ma 40 lat i nigdy nie widziala nylonow i nadal jest ok

Satani, satani in amus dignita
Satani, satani e vade retro sagitta
Schecter Omen 6 + Crate Fw 15 R + Krank Distortion Maximus[DIY]

27

Odp: Wasza historia z opuszkami

Tak, pisałem kiedyś posta tutaj podobnej treści. Ale do dotyczy głównie starych gitar właśnie. Nowe klasyki z niskiej półki nie mają większych szans tego przetrwać.

Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpick
GG: 5042784

28

Odp: Wasza historia z opuszkami

Wiem.. Póki co moja gitara wytrzymała już 2 lata z takimi strunami, a i tak mam w planach zakup nowej.

29

Odp: Wasza historia z opuszkami

Radzę zdjąć jak najszybciej. Kup nylony. Wydatek około 30zł. Szkoda gitarki.

Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpick
GG: 5042784

30

Odp: Wasza historia z opuszkami

Szczerze mówiąc trochę boję się zmieniać struny.. Moja gitara nie należy do najlepszych.. Kiedy ją kupowałam 2 lata temu nie miałam o gitarach zielonego pojęcia i jest to gitara klasyczno-akustyczna za około 150 zł, ostatnio ktoś mi mówił, że miał gitarę tej firmy i kiedy zmieniał struny dostał w twarz hmm

31

Odp: Wasza historia z opuszkami

Odpowiedni strój i można zmieniać struny.
http://fringefocus.com/wp-content/uploads/2010/09/slide16.jpg

Tak młody jak dzisiaj nie będziesz już nigdy. Bierz gitarę i graj!
Gitara dla początkujących
Ćwiczenia słuchu dla gitarzystów

32

Odp: Wasza historia z opuszkami

Jak ma się miękką gitare to nic nie boli, tyle co na początku ale nie ma mowy o żadnych krwawieniach czy pęknięciach! (matko, na czym wy gracie? o.O) a jak ktos ma EverPlaya ze strunami 4 mm na XII progu to jego przygoda z gitara może sie szybko skończyć ;p

33

Odp: Wasza historia z opuszkami

rozwin pojecie "miekka gitara"

Satani, satani in amus dignita
Satani, satani e vade retro sagitta
Schecter Omen 6 + Crate Fw 15 R + Krank Distortion Maximus[DIY]

34

Odp: Wasza historia z opuszkami

Bezimienny napisał/a:

rozwin pojecie "miekka gitara"

Proszę cię bardzo.

Terminem miękka gitara określa się instrument, który poprawnie stroi i na którym gra się przyjemnie. Czyli akcja strun na XII progu wynosi nie więcej niż 2,3 mm, co początkującemu gitarzyscie daje możliwość wydobycia POPRAWNEGO DZWIEKU NAKŁADEM NIEDUŻEJ SIŁY. Dzięki czemu adept gitary może uniknąć pęknięc opuszków, krwawień, przesilenia mięsnia kciuka, skrzywień kręgosłupa, złamań, zwichnięć i innego rodzaju schorzeń.

mam nadzieję, że wszystko jasne. W razie jakichkolwiek wątpliwości zapraszam do lektury podstaw intonacji gitary oraz do najbliższej poradni PGL (ośrodka zdrowia)

Pozdrawiam.

35 (edytowany przez Bezimienny 2012-08-18 09:23:52)

Odp: Wasza historia z opuszkami

Terminem miękka gitara określa się instrument, który poprawnie stroi i na którym gra się przyjemnie

Tak jest na kazdym instrumencie ( nie liczac wyrobow gitaropodobnych)

Dalej jak jest "miekka gitara" to powinna byc "twarda gitara" na ktorej nie gra sie przyjemnie i nie stroi? czyli ja mam niby twardo gitare a gra mi sie na niej przyjemnie i o dziwo stroi?

Pojecia twardosc i miekkosc gitary są subiektywne bo sa ludzie ktorzy lubia miec struny wyzej, a inni nizej

Satani, satani in amus dignita
Satani, satani e vade retro sagitta
Schecter Omen 6 + Crate Fw 15 R + Krank Distortion Maximus[DIY]

36

Odp: Wasza historia z opuszkami

Bezimienny napisał/a:
Terminem miękka gitara określa się instrument, który poprawnie stroi i na którym gra się przyjemnie

Tak jest na kazdym instrumencie ( nie liczac wyrobow gitaropodobnych)

Dalej jak jest "miekka gitara" to powinna byc "twarda gitara" na ktorej nie gra sie przyjemnie i nie stroi? czyli ja mam niby twardo gitare a gra mi sie na niej przyjemnie i o dziwo stroi?

Pojecia twardosc i miekkosc gitary są subiektywne bo sa ludzie ktorzy lubia miec struny wyzej, a inni nizej

Na pewno dla kogoś, kto ma pierwszy raz gitarę w rękach, akcja 0,5 cm na XII progu będzie wspaniała i przyjemna smile i uwież mi że na pewno taki instrument nie będzie poprawnie stroił, co zreszta jest logiczne... skoro ty na początku miałeś taką "twardo" (?) to nie dziwie się że ci palce krwawiły, ale dziwi mnie fakt że jest to dla ciebie przyjemne o.O

37 (edytowany przez Bezimienny 2012-08-18 10:33:33)

Odp: Wasza historia z opuszkami

ta tylko teraz  nie mam zadnych problemow z  barrowymi itd
Plus lubielm to uczucie po grze dawalo mi to tak jakby "satysfakcje"

Satani, satani in amus dignita
Satani, satani e vade retro sagitta
Schecter Omen 6 + Crate Fw 15 R + Krank Distortion Maximus[DIY]

38

Odp: Wasza historia z opuszkami

Ja gram od tygodnia i jak na razie nic mnie nie boli.   

Być może zbyt mało gram.

39

Odp: Wasza historia z opuszkami

norek1989: jakie 0,5 cm? To przecież jest dość dużo jak na wysokość nad XII.
Do grania akordów jest to może dobrze , ale do trudniejszych rzeczy- jak dla mnie zbyt wysoko.