Forum gitarowe
Nie jesteś zalogowany.
a nie masz pod ręką muzycznego ?? na to samo wyjdzie co w sklepie raczej
Offline
Właśnie nie mam. Kuzyn który nieźle wymiata na gitarze sprawdził i jemu też brzęczy, zwłaszcza przy barrach. Struny zamawiam wieczorem.
Offline
Zmienione struny. Ciągle brzęczy. Oddaje do lutnika.
Mam nawet wrażenie, że brzmi gorzej i bardziej brzęczy
. Wymieniłem na te: http://allegro.pl/item854443039_struny_ … ratis.html polecone przez mpxa
Ostatnio edytowany przez wierzbinek (2010-01-10 18:13:18)
Offline
Cos z mostkiem pewnie,zalezy jeszcze od gitary.Moj kolega mial tak w swoim ibanezie akustyku i krecac sruba w mostku lekko zredukowal brzeczenie,ale i tak nadal je slychac.
Offline
Oddam ją niebawem do lutnika i się okaże. Narazie gitara jest totalnie bezużyteczna ![]()
Offline
Mam podobny problem. Tylko różnica jest taka że mi struny brzęczą od niedawna, bo wcześniej było ok. Jak docisnę nawet bardzo mocno przy progu, to i tak struna brzęczy. Co to może być? Proszę o pomoc <prosi>.
Offline
Kiedy, jak, gdzie, w jakich sytuacjach, jaka gitara, jaka krzywizna gryfu, jaka akacja strun, czy zmieniałeś struny.
Offline
Samick d1 , gryf raczej ok ,bo wcześniej wszystko było dobrze. Nad 12 progiem struny ok. 2 mm. Strun nie wymieniałem, ale ja nie gram tak często i mocno żeby były jakieś bardzo zniszczone.
Ostatnio edytowany przez andbartek93 (2010-03-06 22:55:55)
Offline
jak masz 2 mm nad 12 to mają prawo brzęczeć gdy mocniej uderzysz ^^ ja też mam około 2 mm nad 12 i jak mocno szarpnę to brzęczą. ^^
Offline
No właśnie możliwe, że źle kostkujesz, za bardzo podrywasz struny.
Offline
Nawet jak skupię się na jednej strunie i szarpnę ją dokładnie w bok, to i tak brzęczy.
Offline
Progi do szlifu.
Offline
Może coś podłóż pod podstrunnik
Offline
A co to niby zmienia?
A że niby wyższa akcja strun, czaje.
Offline
Gdy przeczytałem, że 2 mm nad 12 progiem to norma poszedłem sprawdzić jak jest z moim klasykiem. Wynik: coś koło 0,5 cm. Przeszkadza to w czymś? Jeśli tak to w jaki sposób je obniżyć?
Offline
zygmen--> http://www.gitaradlapoczatkujacych.pl/f … 09&p=1 ależ Wam się szukać nie chce, no ależ się nie chce, a Pan mówi: Szukajcie a znajdziecie. To wcale nie jest śmieszne, to świadczy o Was, co świadczy.
Ostatnio edytowany przez Klaudija (2010-03-07 20:58:19)
Offline
Dzięki za pomoc ![]()
Offline
hej, błagam o pomoc!! mam taki sam poblem, ale ja wiem czemu brzeczy:( no wiec chodzi o to, ze mam male ręce i nieprzystosowane do gitary, tylko raczej do fortepianu(na fortepianie gram juz 6 lat) i nie mam siły żeby dociasnac np. E-dur i po 5 minutach grania mam dziury w palcach, tylo blagam nie piszcie takich komentarzy typu"to nie graj na gitarze" bo bardzo chce i dopiero zaczynam sie uczyc, wiec mnie nie zniechecajcie, bo wiem, ze jak sie chce to mozna, tylko z pomoca przyjaciol, wiec jak?? macie jakies spooby na dziury w rekach?? aha, mam klasyka po jakiejs znajomej ojczyma i zabieram sie do kupna akustycznej. w ogole nic jeszcez nie wiem o gitarach, tzn podstawy oczywiscie, ze tak, ale to jednak malo.
Offline
Dziury w palcach? ;> Mniemam że chodzi o odciski, ale to w końcu przejdzie ;p tylko ćwicz regularnie ;] ( i masz błąd w nicku ;p )
Offline
wiem, ale ten błąd jest sentymentalny, ale Ci sie wytumacze:) zawsze myslalm, ze pisze sie HANDRIX i to przez niego zachcialo mi sie z ta gitara sie zaprzyjaznic, wiec zeby mi sie nie znudzila, postanowilam nic nie zmieniac:) ale dzieki za rady:) a po dluzszym cwiczeniu przejdzie?? bo aktualnie ciezko mi sie pisze na klawiaturze:)
Offline
Jak dopiero zaczynasz grę, to twoję palce jeszcze nie są przyzwyczajone. Z czasem stwardnieją Ci opuszki palców i będzie Ci łatwiej, nie bedzie wcale boleć ![]()
Offline
Najpierw opuszki bolą, potem przestają boleć, ale tworzą się niezbyt ładne "skorupki", aż w końcu opuszki nie bolą, ale wyglądają normalnie ![]()
Offline